„Uderzył deszcz, wybuchła noc…”

„Uderzył deszcz, wybuchła noc…”

Letnie koncerty plenerowe są w ocenie „znawców” gdzieś przy końcu tabeli tuż za urodzinami szwagra Antka a przed wieczorem kawalerskim Zenka od Kowalskich. Nikt z opiniotwórców nie wie, czym one są naprawdę dla ludzi zamieszkujących dany teren. Patrząc z pięćdziesięcioletniej perspektywy naszego grania widać coś zupełnie innego. Widać dumę i nadzieję, pracowitość i solidarność, talent i gościnność, poszanowanie i życzliwość. W minioną niedzielę w Osieku Jasielskim wszystko to było aż nadto widoczne. Wydawało się jednak że wszystkie te dobre chęci i praca organizatorów zniweczy pogoda. Uderzył deszcz… i gdy wydawało się że będzie to smutna niedziela, po burzy nastał spokój. To co miało być lokalną katastrofą wygenerowało niezwykłą i niepowtarzalną atmosferę. Wszystko się odbyło. Mieliśmy przyjemność zagrać jeden z najradośniejszych koncertów, który oczywiście kończyliśmy wersem … a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…

Serdecznie pozdrawiamy wszystkich Was w Osieku.

Do zobaczenia…