15 mar Bliskie spotkanie trzeciego stopnia
Zdjęcie z archiwum rodzinnego Artysty
W miniony poniedziałek zaznałem gościnności u najbliższej rodziny Romka Czystawa. W dobrze mi znanym domku w podwarszawskiej galaktyce spotkałem się z córkami Romka: Elizą i Basią oraz ich najbliższymi. Ujrzenie domu i dzieci, które pamiętam jako małe brzdące, było dla mnie dużym emocjonalnym przeżyciem. Było magicznie. Piętnasty marca to kolejna rocznica urodzin tego niezwykłego Artysty, jednego z nas, wokalisty i badacza kosmosu – Romualda Czystawa. Charyzma i talent Bąbla sprawiły, że przezwyciężyliśmy trudny czas, że zdobywaliśmy nowych fanów, że do dzisiaj istniejemy. Z dumą opowiadałem jego córkom o tym jaki ich Ojciec był na scenie i poza nią. Ze smutkiem jednak zauważam jak bardzo niedocenianym jest dzisiaj a ci, których obowiązkiem jest ukazywanie i odkrywanie prawdy, pomijając Jego znaczenie w naszej historii uparcie pokazują wykrzywiony obraz naszego zespołu. Mówię też o tym dlatego, gdyż dopiero po raz pierwszy miałem okazję powiedzieć Jego dzieciom jakim facetem dla nas kumpli ze sceny i dla tysięcy fanów był ich ojciec. Jak bardzo był honorowy, jak bardzo był kolorowy, jak bardzo lubiany i jak mocno i pozytywnie wpłynął na nasze życie i rozwój muzyki Budki Suflera.
Bąbelku, niezwykły byłeś za życia i wielki jesteś w naszej pamięci!
15 marca 1950 roku, w Warszawie urodził się Romuald Czystaw, wokalista Budki Suflera w latach 1978 – 1982. W tym okresie zaśpiewał na trzech płytach : „Na brzegu światła”, „Ona przyszła prosto z chmur” oraz „Za ostatni grosz”, jest także kompozytorem muzyki do piosenki „Nie taki znów wolny”. W kolejnych latach wielokrotnie występował z Budką Suflera jako gość. W 1999 roku z Krzysztofem Cugowskim i Felicjanem Andrzejczakiem nagrał utwór „V bieg” oraz wziął udział w koncercie w prestiżowej sali Carnegie Hall w Nowym Jorku. Z Budką Suflera ostatni raz wystąpił gościnnie na Błoniach pod Zamkiem w Lublinie 19 września 2010 r. Zmarł dziesiąć dni później, 29 września.

