O ty Karol Dickens…

O ty Karol Dickens…

Każdego roku, w ten zimowy czas powraca do nas jak mantra Opowieść Wigilijna. Jedna z najpiękniejszych, najmądrzejszych, najbardziej ludzkich opowieści jakie stworzyła wyobraźnia i dobre serce. Każdego roku zastanawiam się, czy właściwie rozumiem duchy wszystkich trzech Świąt Bożego narodzenia. Może jednak jest w tej historii coś, co umknęło mojej uwadze. I każdego roku dociera do mnie, że nie ma większego szczęścia, jak możliwość dzielenia się, większej radości od widoku uśmiechu kogoś skrzywdzonego, większej emocji niż uzyskane przebaczenie od kogoś kogo kochamy… i większej ulgi, kiedy patrząc w lustro nie widzę tam jeszcze Scrooge’a. I to jest kolęda… O ty Karol Dickens!

Takiej kolędy z całego serca Wam wszystkim życzymy!

Budka Suflera