14 sty U rodziny
Wczoraj byłem na urodzinach. Uroczystość nie dotyczyła jednak szwagra Antka, ani też babci Ludwiki. Czterdziestolecie i jeden dzień obchodziła Telewizja Lublin. Budka była przy jej narodzinach i wspólnie dorastaliśmy będąc sąsiadami przez ścianę.
Nie przynieśliśmy ze sobą kwiatów, ani butelki whisky. Były z nami nasze piosenki i nasze szczere życzenia wiarygodnego i jakże potrzebnego rozwoju. Takie wieczory są ważne, bo warto ze sobą być, nawet od czasu do czasu. Wracając wieczorem do domu zdałem sobie sprawę, że ja nie byłem na urodzinach, ja byłem u rodziny.
Zdjęcia: Jola Michalak


